#3.Louis cz.3
Wracaliśmy do domu w dwóch samochodach ja ze Stellą ,a chłopcy w drugim.
-Gdzie mój telefon?-spytałam kiedy usłyszałam gdzieś dźwięk dzwonka.
-Masz!-odpowiedziała
-Co?!-spytałam do telefonu
-Gdzie ty tak pędzisz?- spytał Zayn.
-Do sklepu-rzuciłam i rozłączyłam się. Po 3 minutach byłam w sklepie i kupiłam lody czekoladowe.
Po krótkiej chwili byłyśmy już pod domem szukałam kluczyków w mojej kochanej torebce.
-Co jest?-spytał Liam.
-Zgubiłam klucze-Stella zaczęła się śmiać- A ty gdzie masz swoje.
-W domu.
-I gdzie teraz położysz swój zacny tyłek spać!-krzyczałam na Stelle.
-A skąd ja mam wiedzieć to twoja wina, że zgubiłaś klucze!-też na mnie krzyczała.
-Może jeszcze moja wina, że zostawiłaś swoje w domu!-wydzierałam się na nią. Chłopcy cały czas się na nas patrzyli.
-Dziewczyny.Dziewczyny.Dziewczynyyy!-wydarł się Niall.
-Co?!-opowiedziałyśmy razem.
-Jak chcecie to możecie zanocować u nas- powiedział -Chłopcy raczej się zgodzą.
-No jasne że możecie-odpowiedziała reszta.
-No okey.
-To chodźcie.
-Stella chodź prześpisz się w moim pokoju -powiedział Liam i poszedł ze Stellą na górę.Niall jak zwykle poszedł do kuchni Harry z Zayn'em poszli na dwór. A Louis coś tam robił a ja stanełam na środku domu i nie wiedziałam nawet gdzie będę spała.W końcu podszedł i powiedział:
-Będziesz spała ze mną bo nie mamy wolnych pokoi a Liam będzie spał w salonie.-powiedział
-Okey?-powiedziałam nie pewnie a chłopak się zaśmiał.
Była godzina 23:29 wszyscy chyba już spali, a ja cały czas myślałam o swoich rodzicach, a w szczególności o mamie. Pamiętam jak zawsze kiedy miała wolny dzień, a raczej noc od pracy siadałyśmy na dachu naszego domu i jadłyśmy lody czekoladowe. Wstałam z łóżka tak, żeby nie obudzić Louis'a i poszłam do kuchni tam zostawiłam lody. Wróciłam do pokoju i wyszłam na balkon.Siadłam i odtworzyłam pudełko.W pewnym momencie poczułam jak ktoś położył ręce na mojej głowie.
-Myślałam, że śpisz.Obudziłam cię?
-Nie spałem.
-Chcesz?
-A co masz?
-Lody czekoladowe -uśmiechnełam się, ale pewnie w tej ciemności chłopak nie widział.
-Jasne! A czemu w ogóle siedzisz na balkonie?
-Zawsze z mamą....-opowiedziałam mu to co zawsze robiłyśmy.
- Chodź robi się zimniej-powiedział chłopak i weszliśmy do środka.-idę na dół, a tobie chyba chce się spać?
- Takkk.-po 5 minutach już spałam
*następnego dnia rano*
Jak wstałam Louisa już nie było, pewnie był na dole.Znalazłam łazienkę. Obmyłam twarz i zeszłam na dół. Wszyscy oprócz Stelli już tam byli.Oni wszyscy ładnie wyglądali a ja w dresach Louisa i rozczochranych włosach szłam jeszcze zaspana.Harry, Niall i Liam buchnęli śmiechem, a Zayn i Louis tylko się uśmiechneli.
-Wiem wyglądam jak czarownica - powiedziałam do chłopców i się uśmiechnełam.
-Nie jest tak źle-powiedział Niall z uśmiechem
-A gdzie Stella?
-Chyba jeszcze śpi.-odpowiedział Liam, a ja tylko się uśmiechnęłam i poszłam na górę.Odtworzyłam cicho drzwi i skoczyłam na nią,
-Wstawajjj!-wydarłam się jej do ucha skacząc jej po łóżku.
-Pogięło ci?!-spytała
-Nie jestem całkiem prosta-i w tedy obie wybuchnęłyśmy śmiechem.
-Dobra wstawaj wszyscy już nie śpią.
-Ok-zwlekła się z łóżka.Zlazłyśmy po schodach było mi trochę zimno w stopy, nie założyłam butów, ale po co?
-Dziewczyny idźcię do pokoju Louisa coś tam dla was jest-powiedział Zayn.
-Ok.
Po paru sekundach byłyśmy w pokoju a na łóżku leżały po jednej stronie ten komplet z karteczka dla T.I a po drugiej stronie ten z karteczką dla Stelli.Wyszłam z pokoju i krzyknełam z góry
-Zwariowaliście?!
-Nie to dla was bo za chwilę gdzieś jedziemy.
-Gdzie?
-A nie bądź tak ciekawska.
-Ha ha
Miałam się zacząć przebierać kiedy zadzwonił do mnie telefon.
-Halo?
-Dzień Dobry ja dzwonie z domu dziecka w, ktorym pani zostawiła swoją córkę.Prosiła pani powiadomić się kiedy ktoś zabierze Lux.
-Tak tak.
-I właśnie wczoraj pewna pani, która się o nią starała dostała pozwolenie na adoptowanie jej-w moich oczach pojawiły się łzy.
-Dziękuję pani.-rozłączyłam połączenie i z całą siłą rzuciłam nim o ścianę.Rozpadł się na kilka kawałków.Zaczęłam płakać chłopcy przybiegli od razu ale ja nie kontaktowałam płakałam i płakałam.Miałam 15 lat jak urodziłam Lux, rodzice chcieli ją adoptować ale ja powiedziałam ze za 3-4 lata zabiorę ją z tam tąd. Po 7 minutach płaczu uspokoiła mnie Stella mówiąc, że dzwoni Ola (Ola była moją najlepszą przyjaciółką)
-Tak?-mówiłam zapłakanym głosem.
-Płakałaś?
-Nie ważne.
-Stoję pod twoim domem i mam dla ciebie niespodziankę.
-Jaką?
-Wyjdź na dwór to zobaczyć.
Bez namyslu zbiegłam po schodach i szybko wybiegłam na dwór po drugiej stronie zobaczyłam wysoką dziewczynę z dzieckiem
-Matko nie widziałyśmy się 2 lat-powiedziała Ola.
-To twoje dziecko?-spytałam
-Nie. Twoje. To jest Lux.-łzy pojawiły mi się w oczach przytuliłam dziecko.
-To jest mój dom, ale zgubiłam wczoraj klucze i spałyśmy ze Stellą u chłopaków. Chodź poznasz ich, ale proszę nie mów im, że to moje dziecko.
-Okey, okey...
-O to może będzie twoja "siostra cioteczna"?
-Dobrze.
-Chodźcie- wzięłam dziewczynkę na ręce, a to wtuliła się we mnie.
-Już jestem chodźcie kogoś poznacie!-Chłopcy zbiegli z góry i ustawili się w rządku.-To jest Ola, a to Liam, Louis, Harry, Niall i Zayn.
-Hej-powiedziała Ola.Chłopcy odpowiedzieli jej nie równo, byli bardziej zainteresowani Lux.Postawiłam ją na ziemie, a ona odrazu podbiegła do nich. I zaczęli się bawić. Ola poszła ze mną na górę, żebym się przebrała, bo mieliśmy gdzieś jechać.Zeszłyśmy na dół, a chłopcy dalej bawili się z Lux, a ja patrzyłam na nich jak na debili :). Po 10 minutach zatrzymałam ich, bo chcieli wsadzić małą do basenu.
-A tobie co?-zapytał Lou.
-Nic, a co ma być?
-Bo patrzysz się na Lux jak na swoją córkę.
-Ty to chyba chory jesteś.-powiedziałam unikając jego wzroku.
-Okey to możemy iść z Lux do basenu?-dziewczynka stanęła przed nim.
-Tak, ale bez Lux-powiedziałam i przesunęłam dziecko na swoją stronę
_________________________________________________________________
Wiem, że nie czytacie mojego bloga.Wiem, że jest dopiero 3 rozdziały.I wiem, że jak by się wam podobał to byście komentowały.
nie umiem tego opisać przepiękne to nie wystarczy czekam na next !!!!
OdpowiedzUsuńŚwietny! <3
OdpowiedzUsuńPisz szybko następny ;)
Jakbyś miała czas wejdź też do mnie:
http://onedirection-icanloveyoumorethanthis.blogspot.com/
Dawaj nexta bo nie wytrzymam
OdpowiedzUsuń