poniedziałek, 4 listopada 2013

#5Zayn & Harry cz1
Zayn to mój brat a od zawsze podobał mi się Harry.
 -------------------------------------------------------------------

Mieszkałam z moim bratem Zayn'em i resztą zespołu. Lubiłam kiedy dziewczyna Louisa przychodziła do nas dobrze się dogadywałyśmy i tylko ona rozumiała że nie chcę chodzić do tej nie normalnej szkoły.
-Wstawaj!!!
-Nie!
-W S T A W A J!!!
-Jezu jeszcze 5 minut.
-Nie teraz wstajesz, albo Ci pomogę!
-Pośpię jeszcze 5 minut i wstanę - kłóciłam się z moim kochanym bratem.
-Nie bo znowu spóźnisz się do szkoły!
-5 minut Cię nie zbawi!-powiedziałam i zakryłam głowę kołdrą
-Dobra jak chcesz, przyjdę za 5 minut a ty masz już wstać z łóżka!
-Dobra. Daj spać!-nie minęło 15 sekund, a poczułam ból.-Ałłł!!!Co do cholery wyprawiasz?!
-Myślałaś serio, że pozwolę spać Ci jeszcze 5 minut?
-Nie. Ale nie musiałeś ściągać mnie z łóżka!
-Sama byś nie wstała!
-Aleś ty bystry! Co ty robisz?! 
-Idziemy na śniadanie.
-Ał ał ał ał- złapał mnie za nogę i ciągną po schodach na dół. - Dużo jeszcze ich jeszcze zostało, bo mnie już tyłek boli!!!
-Koło 10!
-Czego ja nie mieszkam sama-powiedziałam po cichu, żeby Zayn nie usłyszał.

-Bo jesteś jeszcze za młoda.- A jednak usłyszał
-Nie jestem.

-Jesteś masz dopiero 18 lat
-Nie prawda za 2 dni już 19 i co zatkało?!
-Nie! Już jesteśmy.
-Ale śmieszne.
-Co wy wyprawiacie?-spytał Liam krztusząc się kanapką.
-Ten pojebus ściągał mnie po schodach! Dziecko specjalnej pomocy!
-Kto tu jest Pojebany i dzieckiem specjalnej pomocy to ja nie powiem.
-No kto może Święty Walenty? CO?
-Ejejejjej koniec kłótni, bo się tu jeszcze pobijecie, bo na to wygląda!--Wykrzyczał Harry.I miał rację mało się z nim nie zaczęłam bić.

-Chuj jebany.-powiedziałam tak, żeby ten debil i cała reszta usłyszeli już szłam do stołu gdy Zayn złapał mnie z całej siły za nadgarstek, aż łzy napłynęły mi do oczu.
-Co ty powiedziałaś?!
-To co słyszałeś. No dawaj zacznij mnie obrażać co Zayn Malik umie najlepiej.
-Jesteś taką idiotką pojebaną su...-przerwał
-No dawaj nie dokończył co "Suka"- zaczęliśmy się bić w pewnym momencie Harry i Louis złapali mnie, a Liam i Niall, Zayn'a, i odcięgneli nas od siebie
-Puścić mnie debile jeszcze nie skończyłam.
-Nie ma mowy jeszcze się pozabijacie!-Wykrzyczała Eleanor'a nawet nie wiedziałam, że jest u nas.
-Ja przynajmniej nie związuję się z narkomanem!-wykrzyczał mi prosto w twarz ten pedał.
-A ja nie związuję się ze zdzirą która puszcza się na prawo i lewo.-Próbowałam się wyrwać chłopakom ale, nie dałam rady są bardziej silniejsi.
- Puście mnie chce iści do siebie.
- Dobra, ale Cię zaprowadzę-powiedział Harry i wtedy mnie Louis mnie puścił, a Harry prowadził mnie na górę.Słyszałam kłótnię pomiędzy chłopakami.

-Chłopie co ty dopierdalasz dobrze się czujesz czy mózg ci wyparowało? To jest twoja młodsza siostra może o rok, ale i tak młodsza ogarnij to co masz tu w głowie i  masz jej więcej nie wyzywać ani nie bić, bo wtedy od nas dostaniesz kumasz czy nie dotarło?!-krzyczał na niego Louis. Nie wiedziałam dlaczego oni kłócą się z nimi przecież nikomu na mnie nie zależy.
- Ok to weź się ubierz, bo chyba nie chcesz większego dymu. Pójdziemy razem do szkoły?-spytał nie śmiało Harry ja chodziłam do technikum, a chary miał szkołę obok mnie czasami chodziliśmy razem do szkoły przy tym dużo się wygłupiając: robiliśmy "gwiazdy" na chodniku, zaczepialiśmy ludzi a niektórym wylewaliśmy kawę na twarz i uciekaliśmy.
-Okey.- odpowiedziałam uśmiechając się.
-Dobra ja idę się ogarnąć, a ty nasz być za 5 minut już wystrojona.-powiedział i głupio się uśmiechną a ja go wypchnęłam za drzwi. Po 3 minutach byłam już ogarnięta ubrana
-O nie tak do szkoły ubrana nie pójdziesz!-wydarł się Zayn jak zeszłam na dół. Ubrałam się tak specjalnie, żeby się wnerwił.-Idź się przebież!-krzyczał na mnie

-Nie.
-Idź to kupię Ci ten bilet do Polski co chciałaś jechać z I.T.P
-Ja już mam bilet kupiłam go dawno.- wszystkich zatkało, a wyplułam wodę na Liam'a którą właśnie piłam.
-Dawaj ten bilet nigdzie nie jedziesz!
-Chyba Cię POGIĘŁO jak myślisz, że oddam Ci bilet.
-Sam go znajdę.
-Nie znajdziesz! Za bardzo go schowałam!- No spoko jest Zayn jest Louis jest Liam jest Hary jest
Eleanor'a, a nie ma Niall'a jak znowu grzebie w moim pokoju to go ukatrupię.
-Patrzcie co znalazłem w łazience T.I
-Co ty tam masz?-spytał Zayn
-Bilet do Polski!
-Kurwa Niall zabić Cię kto Ci pozwolił grzebać w mojej łazience?!- spytałam a raczej wydarłam się na niego.
-Yyy no nikt.
-Oddawaj ten bilet!-Niall posłusznie oddał papier.
-Dobra mała, a wy tylko we dwie jedziecie?-spytał mój kochany braciszek

-Nie z chłopakiem I.T.P.
-Dobra....To z tobą pojedzie...Louis- ja i chłopak zrobiliśmy duże oczy.

-O nie nie nie on nigdzie nie jedzie! A czy w ogóle chce jechać?! NIE! Więc nie mów za kogoś! A ty naprawdę jesteś głupi myśląc, że tak pójdę do szkoły.
-Okey mała koniec kłótni idź się przebież, a w szkole pomyślisz kogo zabierasz jeszcze do Polski
-No dobra-poszłam na górę przebrać sie.

-Dobra Harry idziesz?-spytałam chłopaka zakładając buty a ten wyleciał z kuchni.
-No już tylko założę buty
-To ja poczekam na dworze.
*w drodze do szkoły*

-Harry?
-Tak
-Pojedziesz ze mną do tej cholernej Polski.
-Jasne-odpowiedział
-To dobrze.
-Mała muszę ci coś powiedzieć ja Cię....

--------------------------------------------------------
W tym rozdziale nic się nie dzieje ale w kolejnych dużo dużo więcej :) Sorrki, że tyle wurgarmu w tym rozdziale, no troszkę mnie poniosło

3komentarze=następny rozdział









3 komentarze:

  1. Dawaj next Dawaj Next a tag wgl to ten konkurs trwa? bo zabrałaś e-maila ze stronki i nie miałam jak pracy wysłć??

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebisty. Kurwa Mać Zajebisty. Szybko dawaj nexta ♥

    OdpowiedzUsuń